Między kreską a materią.
W poszukiwaniu własnego języka

Recenzja wystawy

W twórczości Piotra Bosakiewicza rysunek staje się sposobem przyglądania się człowiekowi i otaczającemu go światu. Portrety, studia twarzy i postaci ludzkich sąsiadują z przedstawieniami zwierząt, krajobrazami, widokami Lublina oraz scenami inspirowanymi religią i kulturą popularną. Ta różnorodność tematów odsłania szeroki zakres zainteresowań artysty, który równie chętnie sięga po motywy zaczerpnięte z codzienności, jak i obrazy głęboko zakorzenione w kulturze.

Jak czytamy w opisie wystawy, szczególne miejsce w twórczości Bosakiewicza zajmuje człowiek. I rzeczywiście, portrety pokazują, jak różnorodnie artysta podchodzi do ludzkiej twarzy i postaci. Obok prac dopracowanych, budowanych światłocieniem i precyzyjnie prowadzoną kreską, pojawiają się ujęcia bardziej skrótowe, niekiedy zdeformowane. Nie chodzi więc wyłącznie o uchwycenie podobieństwa: spojrzenie, gest i wybrany detal stają się sposobem nadania portretom indywidualnego charakteru.

Obok portretów pojawiają się zwierzęta, sceny z natury i architektura. W tych przedstawieniach uwagę przyciąga sposób, w jaki Bosakiewicz wydobywa charakter motywu za pomocą konturu, rytmu linii i kontrastu. Rysunek pozostaje bezpośredni, a jego forma zmienia się wraz z tematem. Podobnie dzieje się w pracach odwołujących się do ikonografii chrześcijańskiej oraz wizerunków znanych z filmu, muzyki i kultury masowej. Rozpoznawalne motywy stają się punktem wyjścia dla własnych interpretacji, nie tracąc przy tym związku ze swoim pierwowzorem.

Osobnym rozdziałem tej twórczości są prace przestrzenne i wyroby ze skóry. Drewniane rzeźby, z wyrazistymi rysami twarzy i mocno zaznaczonymi oczami, przenoszą zainteresowanie człowiekiem poza płaszczyznę rysunku. Pokazują, że potrzeba poszukiwania formy nie ogranicza się do jednego medium.

Droga Bosakiewicza do sztuki nie była ciągła. Pierwsze próby rysunkowe podejmował już w dzieciństwie, jednak praca i obowiązki rodzinne na wiele lat odsunęły go od twórczości. Do rysowania powrócił po poważnym kryzysie zdrowotnym i długiej rehabilitacji. Ta biograficzna perspektywa nadaje wystawie dodatkowy wymiar, nie wyczerpuje jednak znaczenia prezentowanych prac. Ich różnorodność pokazuje przede wszystkim artystę, który konsekwentnie rozwija własne zainteresowania, swobodnie przechodząc między portretem, obserwacją natury, pamięcią kulturową i wyobraźnią.

Piotr Bosakiewicz
Bolek

Wrzesień 2026 r. 

teatro-terapia

Własność Fundacji Teatroterapia Lubelska. Wszystkie prawa zastrzeżone.

lublin

Zrealizowano przy pomocy finansowej Miasta Lublin